Malwina, czy pamiętasz nasze pierwsze spotkanie? Chciałyśmy połączyć zapach i formę. Jak wpadłaś na pomysł kształtu podstawki, która doczekała się tylu odsłon?
Pamiętam dobrze nasze pierwsze spotkanie. Była wielka burza mózgów i pamiętam hasło: „plac zabaw dla chomika”. Opiekowałam się wtedy chomikiem sąsiadów i chyba mnie to zainspirowało. Pierwsze formy to były rozsiane po podstawie, nieco większej niż ta obecna, różne kulki i wgłębienia. To był chyba taki pierwszy pomysł. Po czym, jak zaczęłam formować kolejny kształt, ułożył mi się pięknie w dłoni kształt, który obecnie jest już naszą podstawką AUURA. Dodatkowo kuleczka skojarzyła mi się z kwiatem, gdzie kadzidło włożone w dziurkę dopełniało skojarzenie z anturium. Znalazłam stare maile, z których wynika, że nad podstawką pracowałyśmy siedem miesięcy, żeby doprowadzić ją do perfekcji, dodać zabezpieczenie dla kadzidła i logo na stopce. Niby drobiazg, ale kawał dobrej roboty!

W swojej kolekcji naliczyłyśmy już 15 wersji podstawek AUURA. Masz swoją ulubioną?
Przyznam szczerze, że bardzo lubię ten projekt. Wydaje mi się niezwykle inspirujący do kolejnych odsłon, w których korzystamy z pięknych zestawień szkliw – często kontrastujących albo uzupełniających się kolorów. Tak jak sobie teraz myślę, chyba moją ulubioną wersją jest podstawka Ecru i kuleczka Kobalt. To takie czyste, szlachetne zestawienie.
Patrząc na Twoją ceramikę, nie trzeba zgadywać, że kochasz kolor. Skąd czerpiesz inspiracje?
Tak, rzeczywiście bardzo lubię kolory, ale jeszcze bardziej lubię ich zestawienia, co pięknie sprawdza się właśnie na podstawkach, gdzie dwa elementy są w różnych kolorach. Te połączenia rzeczywiście lubię najbardziej.

No dobra, a czy jest jakiś kolor, z którym nieszczególnie się lubisz, ale mimo to chciałabyś się z nim twórczo zmierzyć w przyszłości?
Tu chyba odpowiem podobnie jak na poprzednie pytanie. To znaczy, nie wszystkie kolory bardzo lubię, natomiast wiem, że pięknie potrafią wybrzmieć w kontekście kolorów uzupełniających. Tak jest np. w przypadku koloru Lilla, który jest w naszej ofercie dopiero od tej jesieni. Zresztą zdradzę, że szykujemy również podstawkę w tym kolorze. Sam w sobie nie wydaje mi się szczególnie ciekawy, natomiast niezwykle koresponduje z innymi kolorami, więc jest to kolor, do którego chętnie będę sięgać. Podobnie jest z kolorem Denim. Sam w sobie jest szaroniebieski, ale dopiero w kontekście innego koloru wycisza się w kierunku szarego albo zyskuje więcej energii i blasku.
Ostatnie pytanie musi dotyczyć zapachu. Twoja ulubiona nuta zapachowa, która wprawia Cię w błogi spokój, to…
Róża!



