Agata, chyba można powiedzieć, że kamień odmienił Twoje życie. Dlaczego akurat ten materiał?
Kamień fascynował mnie na długo przed powstaniem Branika. Już w liceum, poznając historię sztuki, zachwycałam się tym, jak przez tysiące lat artyści i rzemieślnicy potrafili wydobywać z niego niezwykłe formy. Później, podczas studiów na ASP, odkrywałam kolejne możliwości tego materiału – od architektury po rzeźbę i przedmioty użytkowe. Kiedy zaczęłam projektować wnętrza, kamień naturalnie stał się jednym z moich ulubionych materiałów. Uwielbiałam pracować z jego kolorem, strukturą i niepowtarzalnością. Z czasem pojawiła się myśl, żeby przenieść tę fascynację do mniejszej skali. Zamiast projektować przestrzenie, zaczęłam projektować obiekty, które pozwalają obcować z kamieniem na co dzień. Do dziś zachwyca mnie to, że każdy fragment kamienia jest jedyny w swoim rodzaju. Projektując, mam poczucie, że nie tworzę czegoś od zera, ale współpracuję z naturą, która swoją część pracy wykonała miliony lat przede mną.

Na Twoich social mediach czytamy, że marmur może mieć nawet 700 milionów lat! Czy taka metryka bardziej onieśmiela, czy inspiruje?
Zdecydowanie inspiruje. Kiedy trzymam w dłoni fragment kamienia, który powstawał setki milionów lat przed pojawieniem się człowieka, przypomina mi się, jak krótka jest nasza perspektywa. To daje pewien spokój. Lubię myśleć, że przedmioty Branik są małym sposobem na zaproszenie tej ogromnej historii do codziennego życia. Na stole, komodzie czy biurku pojawia się fragment natury, który istniał na długo przed nami i prawdopodobnie przetrwa jeszcze wiele pokoleń po nas.
Kamień sporo waży, a wyroby Branika mają niesamowitą lekkość. Dokładnie takie wrażenie robi podstawka na kadzidła Tondo. Jak znalazłaś na nią pomysł?
Bardzo lubię pracować z pozornymi przeciwieństwami. Kamień kojarzy się z ciężarem i monumentalnością, a mnie od zawsze interesowało pokazywanie jego bardziej subtelnej strony. Projektując, staram się znaleźć taką formę, która wydobywa wartości samego materiału. Nie konkuruje z nim, ale pozwala wybrzmieć jego naturalnemu rysunkowi, kolorowi i strukturze. W przypadku Tondo zależało mi na maksymalnym uproszczeniu formy, tak aby uwypuklić delikatność kamienia i jego nieoczywistą lekkość. Okrąg od początku wydawał się naturalnym wyborem. To forma spokojna, harmonijna i ponadczasowa. Dzięki niej uwaga skupia się nie na geometrii przedmiotu, ale na samym kamieniu – jego użyleniu, świetle i historii zapisanej w materiale.

À propos kadzideł i zapachów, jakie znaczenie ma dla Ciebie zapach na co dzień?
Zapach jest dla mnie jednym z najważniejszych elementów budowania atmosfery. Jest też nośnikiem wspomnień i wyjątkową oprawą ważnych momentów. Projektując wnętrza, myślimy głównie o tym, co widzimy, ale to właśnie zapach bardzo często tworzy emocjonalne wspomnienia związane z miejscem. Lubię traktować zapach jak codzienny rytuał. Zapalenie kadzidła czy świecy to dla mnie sygnał, żeby zwolnić choć na chwilę. To drobny gest, który pomaga przejść z trybu działania do trybu bycia. Szczególnie dziś, kiedy wszyscy żyjemy bardzo szybko, takie momenty stają się niezwykle cenne.
Na koniec musimy zapytać o Twój ukochany obiekt Branik lub taki, który ma dla Ciebie szczególne znaczenie.
Najbliższa jest mi kolekcja Tondo. Sama nazwa i forma Tondo nawiązują do historii malarstwa – do okrągłych obrazów, które pojawiły się w renesansie, a jednocześnie do kół obecnych w malarstwie abstrakcyjnym i związanej z nimi duchowości. Mam też ogromny sentyment do naszych mis. Lubię myśleć o nich jak o małych podiach dla codziennych przedmiotów i owoców. To obiekty, które przypominają, że nawet najzwyklejsze chwile mogą mieć w sobie odrobinę celebracji. I właśnie o tym jest Branik – o odnajdywaniu piękna w codzienności.



