Przejdź do treści

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Kontynuuj zakupy
Ceramika na zakwasie

Ceramika na zakwasie

Magda Jugo opowiedziała nam nie tylko o raugo, lecz również o tym, jak celebruje poranki przy stole oraz czego nauczyła się od Skandynawów.

fot. Karol Kamyczek

Magda, zacznijmy od raugo. Jak zaczęła się Twoja przygoda z tą wyjątkową metodą wypalania ceramiki?

Kilka lat temu trafiłam na warsztaty, prowadzone przez poznańską ceramiczkę Kasię Poniecką. Zorganizowała wypał w zakwasie chlebowym w swoim ogrodzie. To spotkanie zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Piec gazowy zrobiony z beczki, rozgrzana ceramika, nieprzewidywalne wzory wypalane przez zakwas, zapach chleba, dym. Jest to historyczny wypał charakterystyczny dla ludów bałtyckich. Przypomniałam sobie o nim, kiedy zaczęłam mieć potrzebę pogłębiania poszukiwań własnego języka w ceramice. Interesowało mnie to, co dzieje się z przedmiotem, kiedy pozwolimy mu być mniej doskonałym i bardziej nieprzewidywalnym. Zaczęłam eksperymentować z samym procesem wypału i obserwować, jak ogień, mąka, woda, cukier i przypadek wpływają na efekt końcowy. Podoba mi się zderzenie minimalistycznych, opanowanych form z dzikimi, dymnymi wzorami raugo.

Zajmujesz się nie tylko tworzeniem ceramiki, badasz również jej emocjonalne aspekty. To bardzo ciekawe, opowiesz nam trochę o tym?

Ceramika to materiał, który przewodzi ciepło, jest wytrzymały, a jednocześnie kruchy. Posiada niezwykle ujmujące właściwości haptyczne i wizualne. Ceramiczna zastawa stołowa to nośnik emocji, wspomnień i naszych aspiracji. Kubek czy filiżanka to elementy, z którymi wchodzimy na długo w intymną relację. Podnosimy je do twarzy, dotykamy ustami. Nic dziwnego, że ten materiał wzbudza w nas tak duże emocje. Posiada nie tylko wymiar artystyczny, lokuje się perfekcyjnie między sacrum i profanum. Eksploracja tego tematu stanowiła część mojej pracy doktorskiej, ale poza badaniami, które prowadziłam, na co dzień w pracowni staram się myśleć o przedmiotach w sposób holistyczny i wielozmysłowy.

Kolekcja RAUGO to pochwała codzienności wokół stołu. Czy jako ceramiczka przykładasz dużą wagę do tego, jak wygląda Twój stół na co dzień?

W moim mieszkaniu znajdują się odpadki z pracowni, czarki drugiego gatunku, eksperymenty. Kolekcjonuję też ceramikę innych twórców. Jedzenie jest dla mnie ważne, dlatego zawsze zaczynam dzień pięknym śniadaniem, niezależnie od tego, czy jem sama, czy z kimś. Jestem niepoprawną estetką, żyję z przedmiotami, które mnie cieszą. Lubię być odpowiedzialna za swoje szczęście, a takie momenty, z dobrym jedzeniem i piękną ceramiką, dają mi dokładnie to.

Szlifowałaś swój fach również za granicą, m.in. w Kopenhadze. Kochamy to miasto! Czego nauczyłaś się od Skandynawów?

Kopenhaga nauczyła mnie technik odlewniczych, barwienia masy porcelanowej i przede wszystkim piękna prostoty i uważności na codzienność. W związku z tym, że m.in. pracowałam w małej manufakturze porcelany, która produkowała naczynia dla gwiazdkowych restauracji, zobaczyłam, jak rozmawia się z klientami i czego oczekuje rynek gastronomiczny. Pokazała, że mniej znaczy więcej. Dała mi też wielu cudownych przyjaciół, godziny spędzone nad wodą i instrukcję na temat tego, jak łączyć beztroskę z reżimem pracowni ceramicznej. 

Wiemy, że podczas wypału raugo w Twojej pracowni czuć zapach chleba. Uwielbiamy, gdy wokół ładnie pachnie, więc musimy zapytać, jakie znaczenie mają dla Ciebie zapachy?

Zapachy są związane z pamięcią i emocjami. Potrafią przenieść nas w konkretne miejsce albo przypomnieć moment, którego dawno nie przywoływaliśmy. Zapach chleba podczas wypału jest zresztą przykładem tego, jak różne zmysły mogą się ze sobą splatać – ceramika zaczyna kojarzyć mi się nie tylko z tym, jak wygląda czy jaką ma fakturę, ale również z ciepłem, jedzeniem i domem. Sama uwielbiam palić kadzidła. W zeszłym roku podarowałam mojej duńskiej przyjaciółce kadzidła AUURA o zapachu soli morskiej – teraz, kiedy palę je w domu, przenoszę się do tamtego lata, kiedy razem siedziałyśmy na farmie, tynkując ściany gliną i rozmawiając. Zapachy to mój wehikuł czasu.

Poznaj kolekcję RAUGO